Frittata z fasolką szparagową i pomidorkami koktajlowymi

frittata_z_fasolka_szparagowa

Frittata to smażone włoskie danie na bazie jajek. Coś na kształt omletu. Dodatków, z jakimi możemy przygotować frittatę, jest nieskończenie wiele. Mogą to być warzywa, owoce morza lub dodatki mięsne. Wszystko zależy od naszej wyobraźni. Ja dziś postanowiłam zrobić wegetariańską wersję frittaty – z fasolką szparagową, czarnymi oliwkami i pomidorkami koktajlowymi. Całość dania dopełnia aromatyczna bazylia. Nie jest to może najlżejsza propozycja, ale bywają dni, kiedy mamy ochotę na coś sycącego i smażonego. Ja mam właśnie taki dzień. Wczoraj byliśmy na trzydziestych urodzinach koleżanki, więc po nocnym imprezowaniu obudziliśmy się dziś z wielkimi apetytami na coś treściwego. Frittata okazała się strzałem w dziesiątkę i skutecznie zaspokoiła pragnienia, napełniając nasze puste brzuchy. Polecam na obiad lub jak w naszym przypadku bardzo późne śniadanie.


Składniki:

300 g fasolki szparagowej
4 jajka
10 czarnych oliwek
8 pomidorków koktajlowych
kilka liści świeżej bazylii
sól
pieprz
oliwa z oliwek

Sposób wykonania

Fasolkę oczyścić i ugotować w osolonej wodzie. Pomidory i oliwki pokroić w plasterki. Ugotowaną fasolkę pokroić na mniejsze kawałki. Jajka wbić do miski i rozbełtać. Posolić i popieprzyć. Na rozgrzaną oliwę wrzucić fasolkę, pomidory i oliwki. Zalać jajkami i do całości wrzucić kilka listków bazylii. Smażyć na wolnym ogniu do momentu, aż jajka się zetną, po czym przy pomocy talerza, odwrócić frittatę i smażyć kilka minut z drugiej strony.

SMACZNEGO!

Steki z pastą truflową

krwiste_steki_z_pasta_truflowa

Od dłuższego czasu mamy ochotę na wielkie grillowanie, ale pogoda wcale nie ułatwia sprawy. Żeby jednak nie rezygnować z małych przyjemności, postanowiliśmy zrobić sobie namiastkę “grilla” w domu. Na patelni wylądowały steki, które skończyły na talerzu z dodatkiem pasty truflowej. Pastę przywiozłam z mojego niedawnego weekendowego wypadu do Włoch, ale spokojnie można ją kupić w Polsce w większych supermarketach (na półkach typu “kuchnie świata”). Sekret dania tkwi chyba w jego prostocie – robi się je błyskawicznie i nie trzeba się napracować. Aromat trufli świetnie komponuje się z wołowiną, nadając jej wyrazistego smaku. Zrezygnowałam ze zbędnych przypraw czy marynat – to przecież trufle dominują w tym daniu. Do tego lampka dobrego Chianti i mamy propozycję na uroczystą i szybką kolację – w sam raz na uczczenie drugich urodzin FoodFellas!

Składniki:

dwa plastry rostbefu
50 g pasty truflowej
sól
pieprz
oliwa z oliwek

Sposób wykonania

Mięso umyć i osuszyć. Oprószyć pieprzem (lepiej nie solić na tym etapie – zrobiłam to ostatnio i steki były trochę twarde). Na bardzo dobrze rozgrzaną patelnię z oliwą wrzucić steki i smażyć po 3-4 minuty z każdej strony. Mięso będzie wtedy spieczone na zewnątrz, a w środku soczyste i krwiste. Oczywiście, jeśli ktoś lubi steki mocno wypieczone, trzeba je dłużej potrzymać na ogniu. Usmażone steki delikatnie posolić i rozłożyć na nich pastę truflową. Podawać z opieczonym chlebem i lampką czerwonego wina.

SMACZNEGO!

 

Pumpernikiel ze słodkim serem i jagodami goji

pumpernikiel_z_slodkim_serkiem

Śniadania na słodko jadam niezwykle rzadko. Chyba że jest to musli z owocami. Kawę do śniadania pijam jeszcze rzadziej. Zresztą ogólnie pijam ją raz na ruski rok. Ale, że niedziela rządzi się swoimi prawami, dziś postanowiłam zrobić wyjątek. Na śniadanie zaserwowałam pumpernikiel ze słodkim serem i jagodami goji. Do tego szklanka soku pomarańczowego oraz małe espresso i mamy treściwe śniadanie, które daje energię na cały poranek. Dzień rozpoczął się spokojnie, bez codziennego pośpiechu. Był czas na rozmowę przy śniadaniu, przeglądnięcie wiadomości w internecie i poczytanie prasy, która przez cały tydzień systematycznie gromadziła się i czekała na swoje pięć minut. Zapowiada się piękny i słoneczny dzień. Nie zmarnujcie go na siedzenie przed komputerem lub telewizorem. Już za chwilę, bo o 12 na krakowskich Błoniach rozpocznie się Święto Cykliczne, czyli wielki wspólny przejazd rowerami do Com Com Zone w Nowej Hucie. Może się wybierzecie?

Składniki:

4 kromki pumpernikla
100 g kremowego serka śmietankowego
łyżka miodu
pół banana
kilka truskawek
garść jagód goji

Sposób wykonania

Miód wymieszać z serkiem. Truskawki i banana pokroić. Pumpernikiel posmarować serkiem. Na serku położyć owoce i posypać jagodami goji.

SMACZNEGO!

 

 

 

 

Szparagi z szynką parmeńską i jajkiem w koszulce

szparagi_z_jakiem_w_koszulce_i_szynka_parmenskaTydzień temu w sobotę w Wiedniu odbywał się festiwal szparagów. Miasto oblepione było plakatami, które zachęcały do wzięcia udziału w wydarzeniu. Nie wiem, kiedy festiwal się zaczął ani ile trwał – wiem natomiast, że po powrocie do Polski naszła mnie wielka ochota na szparagi. W zeszłym tygodniu zaliczyłam więc risotto, frittatę i makaron ze szparagami. Cóż – szparagowy sezon powoli dobiega końca, więc nadrabiam, jak tylko się da. Dziś proponuję przepis tradycyjny, bez udziwnień: szparagi, szynka parmeńska i jajko, czyli klasyka w pełnym wydaniu. Takich przepisów jest w internecie wiele, ale specjalnie sięgam dziś po to, co sprawdzone i bardzo popularne. Nie da się ukryć, że szparagi najlepiej smakują z prostymi dodatkami, zwłaszcza z jajkami. Kilka tygodni temu byliśmy na kolacji u znajomych, gdzie kolega zaserwował szparagi przygotowane na parze, podane z posiekanym jajkiem, ugotowanym na twardo. Czysta prostota, a jakże smaczne! Dziś będzie podobnie. Zapraszam!

Składniki:

pęczek zielonych szparagów
4 plastry szynki parmeńskiej
2 jajka
3 łyżki octu
woda
sól

Sposób wykonania

Szparagi oczyścić i odciąć twarde końcówki. Ugotować na parze – można użyć specjalnego naczynia, wkładu do gotowania na parze lub szerokiego garnka z włożonym koszyczkiem, sitkiem itp. W tym samym czasie przygotować jajka. Jajka umyć i wbić do salaterki (każde osobno): zagotować wodę z octem i energicznie mieszać łyżką w garnku. W miejsce, w którym utworzy się wir, wlać jajko. Gotować ok. 3 min. Jajko wyciągnąć na papierowy ręcznik i wlać do wody drugie jajko, postępować tak samo, jak przy pierwszym. Kiedy szparagi i jajka są gotowe, wyciągnąć porcję szparagów na talerz, ułożyć na nich 2 plastry szynki parmeńskiej i jajko. Oprószyć solą. Podawać z pieczywem.

SMACZNEGO!

 

Sałatka z mozzarelli i młodych buraków

satatka_z_burakow_i_mozzarelli

Mój zakręcony weekend dobiega końca. Ciężko mi uwierzyć, że w ciągu ostatnich dwóch dni tyle się wydarzyło. Przemierzyłam 2500 km – z Katowic do Mediolanu, potem do Wenecji, Wiednia, Brno i z powrotem do Krakowa. Poznałam projektantkę mody z Peru, która zwiedziła pół świata i nadal, cały czas jest w drodze. Z Włoch wróciłam samochodem wypełnionym dobrym winem, oliwą, serami i różnymi innymi rarytasami, które na pewno prędzej czy później pojawią się w jakiejś postaci na moim blogu. Z mojej krótkiej, aczkolwiek bardzo intensywnej podróży przywiozłam mnóstwo inspiracji, planów i sporą dawkę pozytywnej energii. Nie będę jednak ukrywać – padam ze zmęczenia. Mój plan na najbliższe godziny to dobre wino, łóżko i kilka odcinków “House of Cards”. O ile oczywiście nie odpłynę po pierwszym łyku wina, na napisach początkowych serialu… Natchniona włoskim klimatem, ale wciąż wierna polskim smakom zapraszam na danie błyskawiczne – sałatkę z mozzarelli i młodych buraków. Kojarzy się ona trochę z “caprese”, ale pomidory zastąpiłam popularnymi w tym okresie młodymi burakami. Mam nadzieję, że to połączenie przypadnie Wam do gustu.

Składniki:

3 młode buraki (takie, które kupujemy wraz z liśćmi w formie botwiny)
kulka mozzarelli
oliwa z oliwek
glassa balsamiczna
suszone oregano

Sposób wykonania

Buraki obrać i wrzucić do gotującej się wody na kilka minut. Odcedzić i przelać zimną wodą. Buraki i mozzarellę pokroić w plastry i ułożyć na talerzu. Polać oliwą z oliwek i glassą balsamiczną. Posypać suszonym oregano.

SMACZNEGO!