Cynamonowa sałatka z jarmużem

Salatka_z_jarmuzu_z_cynamonem

Wczoraj zaprosiliśmy na kolację moich Rodziców. Było dużo śmiechu, zabawnych historii i wspomnień. Bardzo udany i fajny wieczór. Nie obyło się oczywiście bez wpadek. Ponieważ postawiłam na kolację z piekarnika, byłam tak skupiona na doglądaniu dania, że zapomniałam o wszystkim pozostałym. Kiedy zaserwowałam kolację, od razu zatopiliśmy się w rozmowach. Skończyliśmy jeść i przyszedł czas na deser. Otworzyłam lodówkę i wtedy mnie olśniło – na górnej półce od kilku godzin chłodziła się sałatka z jarmużu, o której zupełnie zapomniałam, a miała przecież być efektownym dodatkiem do dania… Postanowiłam jednak, mimo wszystko położyć ją na stole, bo wiedziałam, że ma bardzo ciekawy i oryginalny smak. Ku mojej radości wszyscy skusili się na mój wynalazek i skomplementowali go, co oczywiście w cudowny sposób połechtało moje ego. Dzielę się więc z Wami przepisem na ów wynalazek. Przyznam, że jarmuż nie pojawia się na moim blogu zbyt często, a w sumie szkoda, ponieważ zawsze robię z niego coś ciekawego (wystarczy wspomnieć chipsy z jarmużu czy irlandzki colcannon). Muszę chyba na stałe wprowadzić go do swojego jadłospisu, bo nie dość, że jest bardzo zdrowy, to w dodatku wyjątkowo smaczny. Również Was zachęcam do wypróbowania przepisów z jarmużem – mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu!

Składniki:

kilka liści jarmużu
5 mandarynek
2 czerwone cebule
łyżka miodu w płynie
łyżka oliwy z oliwek
sok z połówki cytryny
łyżeczka cynamonu

Sposób wykonania

Jarmuż umyć i pokroić w paski. Cebulę pokroić w piórka, mandarynki obrać i rozdzielić. Oliwę, sok z cytryny, cynamon i miód dobrze wymieszać. Do miski wrzucić pocięty jarmuż, cebulę i mandarynki, polać powstałym z oliwy i pozostałych składników sosem; dokładnie wymieszać. Włożyć do lodówki (najlepiej na kilka godzin).

SMACZNEGO!

Marchewki w cieście

marchewka_w_ciescie

Patrzę za okno i widzę płatki śniegu leniwie spadające z nieba. Ruchliwa sójka przelatuje z gałęzi na gałąź, a ciekawskie sikorki siadają na balustradzie balkonu i niepewnie rozglądają się wokół. Krajobraz typowy dla zimowych dni. A przecież przywitaliśmy już wiosnę – wczoraj cieszyłam się ciepłym i słonecznym dniem, a dziś powrót do szarej rzeczywistości. Lubię zimę, ale białą, mroźną i surową – w tym roku nie mogłam się taką cieszyć w Krakowie, więc nadejście wiosny tym razem naprawdę mnie ucieszyło. Wybrałam się na długi spacer, rozpoczęłam wiosenne, przedświąteczne porządki, zaczęłam nowe zajęcia na fitnessie i czułam, że rozpiera mnie energia. Dziś totalny spadek formy – typowa sinusoida nastroju. A miało być tak pięknie… Nie pozostaje mi nic innego jak poprawienie sobie nastroju tym, co na talerzu. Niech chociaż tam będzie kolorowo i radośnie.

Składniki:

15 g świeżych drożdży
1,5 szklanki mąki pełnoziarnistej
pół szklanki ciepłej wody
szczypta soli
łyżka oliwy
3 – 4 średnie marchewki
łyżka masła
łyżka płynnego miodu
łyżka soku z cytryny
2 ząbki czosnku
kilka gałązek koperku

Sposób wykonania

Drożdże rozpuścić w ciepłej wodzie i odstawić na chwilę. Do miski wsypać mąkę pełnoziarnistą i szczyptę soli. Dodać oliwę oraz rozpuszczone drożdże; wymieszać. Ugniatać ciasto do momentu, aż będzie miękkie i sprężyste i przestanie kleić się do rąk. Uformować kulę; przykryć ściereczką. Odstawić w ciepłe miejsce, najlepiej na minimum godzinę. Marchewki obrać; pokroić na mniejsze części. Masło roztopić, dodać do niego miód, sok z cytryny, czosnek pokrojony w plasterki oraz marchewki. Dusić pod przykryciem, aż marchewki będą miękkie (ale wciąż sztywne). Zdjąć z ognia; dodać posiekany koperek, wymieszać. Ciasto rozwałkować na cieniutką warstwę; wyciąć z niego prostokąty (ich szerokość powinna być taka sama jak długość marchewek). Marchewki zawinąć w ciasto; włożyć do nagrzanego do 200 stopni piekarnika na kilka minut. Wyciągnąć, kiedy ciasto zacznie się rumienić.

SMACZNEGO!

Roladki z grillowanej cukinii z twarożkiem oliwkowym

rolandki_z_grillowanej_cukinii

Dziś proponuję roladki z grillowanej cukinii. Przepis kojarzy się trochę z latem i jego smakami, ale założę się, że są wśród Was tacy, którzy podobnie jak ja, wspominają z utęsknieniem ciepłe czerwcowe wieczory. Zwłaszcza dzisiaj, kiedy za oknem zimno i mokro, a pogoda w ogóle nie zachęca nas do wyjścia z domu. Takie roladki można zaserwować jako przystawkę lub przekąskę na imprezę. Rodzaj nadzienia zależy od nas – można pokombinować z różnymi ziołami, dodać pomidora lub ogórka a zwykły ser zastąpić np. kozim lub bryndzą. Możliwości jest nieskończenie wiele, wystarczy sprawdzić lodówkę lub domowe zapasy, a na pewno nasunie się nam kilka pomysłów. W mojej wersji nie mogło zabraknąć oczywiście czosnku, który dodaję niemal do wszystkiego, ale jeśli ktoś nie lubi, może ten składnik pominąć.

Składniki:

duża cukinia
250 g półtłustego twarogu
łyżka jogurtu naturalnego
2 ząbki czosnku
10 czarnych oliwek
sól
pieprz
mielony kminek

Sposób wykonania

Cukinię umyć i pokroić w cienkie plastry (u mnie wyszło 8 plastrów). Posolić i skropić oliwą. Położyć na dobrze rozgrzaną patelnię do grillowania. Jeśli takiej nie mamy, można użyć piekarnika, ale potrwa to dłużej niż na patelni lub grillu. Cukinię grillować z obu stron, aż nabierze ona złocistego koloru. Zdjąć z patelni/grilla i ostudzić. Ser rozgnieść widelcem. Dodać do niego jogurt, drobno posiekane oliwki i przeciśnięty przez praskę czosnek. Wymieszać, przyprawić solą, pieprzem i mielonym kminkiem. Plastry cukinii posmarować serem, zrolować i ułożyć an talerzu.

SMACZNEGO!

 

Morele w szynce szwarcwaldzkiej

morele_w_szynce_szwardzwaldzkiej

Dzisiaj proponuję przekąskę typu “one bite”, która doskonale nada się na wieczór filmowy lub babskie pogaduchy przy lampce wina (albo dwóch). Taka przegryzka sprawdzi się także na wszelkiego rodzaju imprezach, gdzie w dużej ilości będzie efektownie prezentować się na talerzu obok innych snacków. Bardzo lubię połączenie wszelkich szynek typu serrano, szwarcwaldzka czy parmeńska z owocami (zarówno świeżymi, jak i suszonymi). Słony smak szynki dobrze komponuje się ze słodyczą owoców, ale wszystko jest idealnie zrównoważone i żaden smak nie dominuje w zestawieniu. Mnie osobiście dzisiejsze “coś na ząb” najlepiej smakuje z czerwonym winem, ale to oczywiście kwestia gustu, a o tych podobno się nie dyskutuje, więc lepiej już zamilknę i przejdę do przepisu.

Składniki (na 20 sztuk):

10 plastrów szynki szwarcwaldzkiej
20 suszonych moreli bez pestek
100 g sera typu lazur (lub gorgonzola)

Sposób wykonania

Każdy plaster szynki przeciąć na dwie części, by uzyskać dwa długie paski. Do moreli w miejsce po pestce włożyć kawałek sera. Morelę zawinąć w pasek szynki i spiąć całość wykałaczką. Włożyć do nagrzanego do 200 stopni piekarnika na ok. 5 – 7 minut.

SMACZNEGO!

 

 

 

Zapiekana makrela z cukinią

zapiekana_makrela_z_cukinia

Chyba na każdym kroku podkreślam, że bardzo lubię ryby. Tych, którym te moje wyznania już się znudziły, przepraszam, ale co mam zrobić, skoro ja naprawdę często i chętnie je jem? W każdej postaci. Dziś skusiłam się na mały eksperyment. Miałam w lodówce niewielką wędzoną makrelę i zastanawiałam się, co z nią zrobić? Taka ryba ląduje u mnie zazwyczaj w sałatce lub mieszam ją z twarożkiem i cebulą. Tym razem postanowiłam poeksperymentować i zapiekłam makrelę. Nie chciałam jednak robić zapiekanki na bazie jajecznej (z takiej robiłam np. ciasto rybne). Chciałam, by była lżejsza, bez dodatków masła, śmietany itp. Jako “zagęstnik” użyłam więc mąkę z ciecierzycy, która doskonale wiąże ze sobą składniki, nadając im fajną, zwartą konsystencję. Poza tym zapiekana masa z mąki z ciecierzycy tworzy na wierzchu bardzo apetyczną skorupkę, która bardzo mi smakuje. Myślę, że dzięki takiej chrupiącej warstwie, potrawa zyskuje również swój charakter. Ja do makreli dorzuciłam cukinię, ale jestem przekonana, że inne dodatki także będą dobrze komponować się z rybą. Zachęcam do własnych eksperymentów.

Składniki:

wędzona makrela
mała cukinia
szklanka mąki z ciecierzycy
szklanka wody
3 ząbki czosnku
2 łyżki oliwy z oliwek + do wysmarowania naczynia
sól
pieprz

Sposób wykonania

W misce połączyć mąkę z wodą, dodać trochę soli, pieprz i dwie łyżki oliwy. Mieszać do momentu aż znikną wszystkie grudki. Przykryć i odstawić na dwie godziny (mieszanka powinna stać w temperaturze pokojowej). Żaroodporne naczynie (ja użyłam kilku kokilek) wysmarować oliwą. Makrelę obrać ze skóry, usunąć ości. Cukinię umyć i pokroić w plasterki. Czosnek obrać i także pokroić w plasterki. Do naczynia (kokilek) wlać niewielką ilość masy z mąki i powrzucać na przemian kawałki ryby, czosnek oraz plastry cukinii, dodając także masę z mąki. Na wierzchu powinna znaleźć się mączna masa. Włożyć do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i piec ok. 40 minut.

SMACZNEGO!